Piątek, ta sama godzina, ta sama sieć stacji – Orlen. W Oławie za litr benzyny 95 trzeba zapłacić 6,62 zł, przy Swojczyckiej we Wrocławiu – 6,49 zł, a w Brzegu – 6,37 zł. Olej napędowy w Oławie kosztuje 6,63 zł, we Wrocławiu – 6,52 zł, a w Brzegu – 6,37 zł.
Tego dnia detaliczna średnia cena benzyny 95 to w Polsce 6,37 zł, a oleju – 6,39 zł. Takie ceny podaje monitorująca je firma BM Reflex. Łatwo policzyć, że zatankowanie pełnego baku w Oławie kosztuje kilkanaście złotych więcej niż przeciętnie w całym kraju, na przykład w Brzegu.
To nie jest jednostkowy przypadek. Ceny paliw w Oławie od dawna są dużo wyższe niż gdzie indziej. I to na wszystkich stacjach, nie tylko tych należących do Orlenu. Gdy niedawno napisaliśmy, że w Oławie ma powstać nowa stacja paliw – przy markecie InterMarche, i że sieć zapowiada najniższe ceny w mieście, natychmiast odezwali się internauci. – Od kilku lat nie tankuje auta w Oławie tylko we Wrocku. Różnica co najmniej 30 gr/l – pisał Piotr. Inni zarzucali oławskim sprzedawcom zmowę cenową. Tej nikt im jednak nie udowodnił. A sieci paliwowe przekonują, że różne ceny paliw w różnych miastach to norma.
– Ceny na stacjach są uzależnione od wielu czynników – tłumaczą koncerny. I zaznaczają, że chodzi na przykład o koszty działalności stacji (czyli na przykład wartość gruntu na którym stoi stacja, wynagrodzenia pracowników), znaczenie ma też to jakie usługi dodatkowe są oferowane na stacji oraz to jaka konkurencja działa w pobliżu. – Najważniejszym czynnikiem jest jednak popyt – słyszymy. Wniosek stąd prosty – jak długo oławscy kierowcy będą tankować w mieście za cenę o wiele wyższą niż w sąsiedztwie, tak długo ceny te będą wysokie.
![Oławski budżet obywatelski 2024. Na te projekty można głosować [LISTA]](https://olawa.online/wp-content/uploads/2024/08/woman-registering-vote-united-states.jpg)
